[Z] Zrobię wszystko

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Krukonów i czarodziejów Strona Główna -> Fan Fiction
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Issa
Charłak



Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nisko

PostWysłany: Czw 9:01, 06 Lip 2006    Temat postu: [Z] Zrobię wszystko

Opowiadanie stare, ale zamieszczam.

Betowała Adriel

Zrobię wszystko


Robiłam wszystko, by ci się spodobać; nawet całkowicie zmieniłam swój styl. Zrezygnowałam z barwnych ubrań na rzecz tych w stonowanych kolorach, podkreślających moją kobiecość. Prawie przestałam się malować. Używałam jedynie twojego ulubionego błyszczyku o smaku malinowym. To wydaje mi się teraz takie błahe, ale wówczas nie było. Podobałam ci się. Widziałam to w twoich szarych oczach, kiedy co rano spotykaliśmy się w pokoju wspólnym, by potem, trzymając się za rękę, pójść na śniadanie do Wielkiej Sali.
Nie inaczej było tamtego dnia. Uczniowie innych domów patrzyli na nas, kiedy przechodziliśmy obok nich. Może nie wierzyli w to, że Ślizgoni są zdolni do uczuć wyższych niż nienawiść.
Jak zwykle przyszliśmy później niż inni. Ciebie przywitał Blaise wraz z kolegami, mnie zaś Milicenta, moja najlepsza przyjaciółka. Usiedliśmy przy stole Slytherinu, od razu nawiązując rozmowę. Dowiedziałam się, że nie możesz pójść do Hogsmeade. McGonagall kazała ci przyjść do swojego gabinetu, żebyś napisał nieodrobioną pracę domową. Mogłeś mi powiedzieć, pomogłabym ci. Tylko wzruszyłeś ramionami. Piłam herbatę z przeczuciem, że nie będzie to udana wycieczka. Z tobą zawsze było lepiej.
Wróciliśmy do pokoju wspólnego. Ja ubrałam się ciepło, ty wziąłeś torbę. Pożegnaliśmy się w sali wejściowej. Stałam obok Milicenty i Zabiniego w kolejce uczniów, których Filch sprawdzał swoim sprzętem.
Pogoda nie wróżyła udanego spaceru. Było wietrznie, a padający śnieg utrudniał widoczność. Mimo tego postanowiliśmy udać się do jedynej w Anglii wioski zamieszkanej w stu procentach przez czarodziejów.
Pomimo że wiele sklepów zamknięto, Miodowe Królestwo było nadal otwarte. Z myślą o tobie kupiłam tam słodycze. Od pierwszej klasy wiedziałam, że je uwielbiasz.
Później poszliśmy do Trzech Mioteł, gdzie zamówiliśmy piwa kremowe. Po jakimś czasie na policzkach Milicenty pojawiły się ciemne rumieńce. Też takie miałam, kiedy pocałowałeś mnie po raz pierwszy.
W drodze do zamku natchnęliśmy się na wrzeszczącą Katie Bell. Obok niej kręcił się Weasley i ta szlama, Granger. Podeszliśmy bliżej, by zobaczyć, co się stało. Skrzywiłam się na widok szaleństwa, jakie wyrażała jej twarz. Przez tłum zaczął się przedzierać Potter, prowadząc ze sobą Hagrida. Gajowy wziął dziewczynę na ręce, nakazując rozejść się grupie gapiów. Dojrzałam na śniegu rozdartą papierową paczkę, z której potem Bliznowaty wyciągnął jakąś rzecz, zręcznie zawijając ją w szalik.
W sali wejściowej musieliśmy przejść przez kontrolę, dopiero potem mogłam zdjąć płaszcz. W pokoju wspólnym przerzuciłam ubrania przez oparcie kanapy i, nachylając się przez nie, dałam ci buziaka w policzek. Spojrzałeś na mnie, robiąc mi miejsce obok siebie. Usiadłam zziębnięta, wyciągnąwszy nogi w stronę kominka. Spojrzałeś na moje mokre nogawki dżinsów i osuszyłeś je zaklęciem. Błogą ciszę przerwał Crabbe, wchodząc ze skrzynką piwa kremowego, które dały mu skrzaty. Zaczął rozdawać je wszystkim dokoła. My również wzięliśmy po jednym i od razu zrobiło się cieplej. Rozluźniłeś się, obejmując mnie ramieniem. Przysunęłam się bliżej. Było mi tak dobrze...
Zapytałeś, jak spędziłam ten dzień. Zaczęłam opowiadać, robiąc przerwy na niewielkie łyki piwa. Kiedy doszłam do momentu wypadku Bell, przestałeś bawić się kosmykiem moich włosów. Słuchałeś mnie uważnie, wypytywałeś o szczegóły. Przez moment wydawało mi się to zastanawiające, jednak potem szybko zapomniałam o twoich pytaniach.
Następnego ranka cała szkoła wiedziała, że ścigająca Gryffindoru trafiła do kliniki Świętego Munga.

* * *

Koniec roku zbliżał się wielkimi krokami. Pewnego wieczoru nie poszłam spać. Nie dlatego, że nie mogłam. Specjalnie czekałam na ciebie w pokoju wspólnym. Już od kilku miesięcy znikałeś bez śladu. Pytałam się, gdzie chodzisz, ale ty nigdy nie dałeś mi prawdziwej odpowiedzi. Mówiłeś, żebym się w to nie wtrącała, że to twoja sprawa, twoja tajemnica, której nie możesz wyjawić. W końcu przestałam nalegać.
Coraz częściej wracałam myślami do pierwszego września, kiedy to w pociągu powiedziałeś, że może nie wrócisz tutaj w przyszłym roku. Moje przypuszczenia, jakie wyciągnęłam po przypomnieniu sobie tej rozmowy i twojego zachowania w czasie roku szkolnego, były absurdalne. Nie mogłam w nie uwierzyć, więc szybko oddaliłam te myśli od siebie, jakby były zakazane.
Przyszedłeś. Twoje włosy były w nieładzie, a rozpięta szata, spod której wystawał byle jak zawiązany srebrno-zielony krawat, smętnie wisiała na twoich ramionach. Nie spodziewałeś się mnie. Rzuciłeś oschłe ,,dobranoc'' i ruszyłeś w stronę męskiego dormitorium. Jakimś cudem udało mi się cię zmusić, byś usiadł na kanapie i wyjaśnił parę spraw.
Na początku milczałeś, wpatrując się w trzaskający w kominku ogień. Potem spojrzałeś na mnie swoimi szarymi oczami, w których już od dawna nie widziałam wesołych błysków. Dotknęłam twojego policzka; wyszeptałam, że chcę ci pomóc. Wziąłeś moją dłoń w swoją i powiedziałeś, że nikt nie jest w stanie tego dokonać. Próbowałam cię przekonać do wyjawienia swej tajemnicy, ale ty się nie odzywałeś, unikając mojego wzroku. Przecież wiedziałeś, że zrobię dla ciebie wszystko, o co tylko poprosisz. Wszystko. I szybko się o tym przekonałeś.

* * *

Wystarczyło jedno zaklęcie, by w moim pokoju zapanowała ciemność. Wsunęłam się pod satynową pościel, przytulając głowę do poduszki. Minął kolejny dzień bez żadnych wiadomości o miejscu twojego pobytu. Nie wiem, co teraz robisz, czy też myślisz o mnie, tak jak ja o tobie, czy być może ukrywasz się gdzieś. Każdego wieczoru kładę się spać niepewna twojego losu. Nie wiem, czy rano nie przeczytam w ,,Proroku'', że Draco Malfoy... Nie, nie mogę o tym myśleć. Nigdy nie przestanę wierzyć, że pewnego dnia spotkamy się ponownie, przypominając sobie o wszystkich młodzieńczych wybrykach. Może kiedyś znowu zasnę w twoich ramionach...
Moje powieki robią się coraz cięższe. Zamykam je powoli, mając przed oczami twoją twarz. Już wiem, że nigdy cię nie zapomnę. I zrobię dla ciebie wszystko.



Ilustacja wykonana przez Luthien specialnie do tego opowiadania:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ata
Vampire Council Member



Dołączył: 21 Sie 2005
Posty: 6677
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Grzeszne Rozkosze - pub dla wampirów...

PostWysłany: Czw 12:04, 06 Lip 2006    Temat postu:

Z kwestii technicznych: to skończone opowiadanie, prawda? Dostawiłam literkę [Z] przy tytule.

Kiedyś chyba juz to czytałam. Tak, skądś to kojarzę. Co tu dużo mówić - ładny, zgrabny fick, ukazujący, że Ślizgoni też mają uczucia, zręcznie osadozny w kanonie. Całość dopracowana, do tego dobrze zbetowana, a więc bezbłędna. Ładnie :).

Ale, ale... Brak mi tu jakichś opisów. Akcja po prostu pędzi, zdania wydają się takie... suche. Niby są uczucia, ale jednak nie ma... tego czegoś, nie wiem, jak to anzwać. Wiem, że to monolog, cieżko byłoby wstawić jakieś bardziej rozbudowane opisy, ale mimo wszystko - trochę brak.

I trochę zgrzytnął mi ten fragment:
Cytat:
Mimo tego postanowiliśmy udać się do jedynej w Anglii wioski zamieszkanej w stu procentach przez czarodziejów.
Jakbyś na siłę usiłowała znaleźć zamiennik. Samo "wioski" by wystarczyło, w końcu wszyscy wiedzą, że chodzi o Hogsmeade i ze mugoli to tam raczej nie ma.

Ale bardzo dobrze jest :).

A ilustracja naprawdę ładna.

Atuś


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pikanderka
Pika Dobra & Miła



Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 397
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 21:35, 07 Lip 2006    Temat postu:

Będę szczera. Do bólu.

Nie podoba mi się. Niby poprawnie napisane, ale jest mi tu brak kilku rzeczy.

- duszy;
- serca;
- Ciebie, droga autorko.

Rozumiesz? Papierowa Pansy, która wypiła chyba kociołek Eliksiru Odręwienia. Gdzie emocje? Gdzie opisy przeżyć? Gdzie bohaterka? Ja nie widzę bohaterki. Widzę tylko jakąs powłokę, skorupę, która wystrzeliwuje z siebie jak karabin maszynowy coś jak...wspomnienia? Dla mnie to wygląda tak: byłam taka, siaka i owaka. Ty byłeś taki, siaki i owaki. Ja zorbiłam to, to i tamto, a potem zorbiłam tamto i tamto razem z tą i tą osobą.

Tra tata tata tat Ata (xD)

Pansy opowiada o tym jakby cyztała teorię Transmutacji Zaawansowanej. Jakby opowiadała coś co w ogóle jej nie dotyczy.

Proszę róbmy z książkowych postaci LUDZI!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Michelle
Charłak



Dołączył: 23 Kwi 2007
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 20:33, 25 Kwi 2007    Temat postu:

Ja również uważam, że fick jest wspaniały. Być może podchodzę zbyt uczuciowo i nie zwracam zbytniej uwagi na techniczną stronę tekstu, ale... No cóż, jestem pod wrażeniem. Ogromnym wrażeniem.

Co do Twoich zarzutów Pikanderko, jak według Ciebie ma zachowywać się niepewna swojej przeszłości dziewczyna, której ukochany może w każdej chwili zginąć, a ona nie może nawet być przy nim? Jej serce i dusza pozostały we wspomnieniach. Co do Eliksiru Odrętwienia jest on być może masowo zażywanym specyfikiem podczas depresji. Bo ja tak właśnie odbieram tą "papierową Pansy" - dziewczynę w depresji, obawiającą się jutra. Oczywiście możesz mieć własne zdanie na ten temat i nie zamierzam Ci niczego narzucać. Chcę jedynie, abyś jeszcze raz przeczytała to opowiadanie, zastanowiła się i zadała pytanie: "dlaczego?". Dlaczego im się nie udało? Dlaczego Pansy tak bardzo cierpi? Poza tym, po długim czasie wypełnionym po brzegi bólem nawet najpiękniejsze i najszczęśliwsze wspomnienia tracą barwy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Krukonów i czarodziejów Strona Główna -> Fan Fiction Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Bluetab template design by FF8Jake of FFD
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin